Ustaw jako startową   |   Dodaj do ulubionych

 



Aktualności
2018-06-28; 14:45:14 | Radom
Z podatkiem 12% też można wygrywać
W Polsce obowiązuje jedna z najwyższych na świecie stawek podatku od zakładów bukmacherskich – wynosi ona 12%. Jednak jak pokazują przykłady, nawet wysokie opodatkowanie nie przekreśla szans na spektakularne wygrane.


Obowiązująca od 1 kwietnia 2017 r. znowelizowana ustawa hazardowa zrewolucjonizowała rynek zakładów bukmacherskich. Pod groźbą kar z działalności w Polsce musiały zrezygnować firmy bez licencji ministerstwa finansów, która zobowiązuje bukmacherów m.in. do posiadania siedziby w naszym kraju, prowadzenia strony internetowej po polsku oraz działania w oparciu o zaakceptowane przez resort regulaminy. Dodatkowo, nowa ustawa hazardowa uregulowała kwestie związane z *opodatkowaniem zakładów bukmacherskich*. Stawka podatku wynosi tu 12%, co oznacza, że j0eśli gracz postawi u legalnego bukmachera 100 zł, tak naprawdę stawka wynosi 88 zł, bo 12 zł (czyli 12% podatku) jest automatycznie odprowadzane na rzecz fiskusa.

Choć stawka podatku w Polsce jest jedną z najwyższych na świecie, nie odstrasza to naszych rodaków od grania. Przejawia się to m.in. w rosnących obrotach legalnych firm bukmacherskich. Jeszcze przed 1 kwietnia 2017 r. kontrolowali oni zaledwie 10% z szacowanego na około 5 mld zł rynku.
– Szacuje się, że już ponad 3 mld zł wpłynęły do legalnych bukmacherów, a z miesiąca na miesiąc ta tendencja będzie się zmieniać. Promowane będą marki, które funkcjonują w Polsce w sposób legalny, natomiast piętnowane są firmy off-shore’owe – powiedział agencji informacyjnej Newseria Biznes Piotr Glinkowski, ekspert Arskom Group.

Spektakularne wygrane w zakładach bukmacherskich
Pomimo rygorystycznych przepisów, uregulowanie rynku zakładów bukmacherskich korzystnie wpływa na atrakcyjność oferowanych graczom usług. Legalni bukmacherzy mogą ze sobą rywalizować, reklamować się i przygotowywać różne promocje (

tu przykłady takich *promocji bonusowych na darmowe zakłady sportowe KLIKNIJ

*), co przekłada się na wysokie kursy i atrakcyjne wygrane.

Przykładów na to jest mnóstwo. Regularnie listę najwyższych wygranych w danym miesiącu publikuje bukmacher będący sponsorem piłkarzy Legii Warszawa. I tak w marcu pragnący zachować anonimowość gracz postawił zaledwie 8 zł na siedemnaście meczów piłki nożnej, w tym na zwycięstwo Manchesteru United na Liverpoolem w hitowym starciu ligi angielskiej (z kursem 3,15) czy wygraną Cracovii Kraków nad Pogonią Szczecin w polskiej ekstraklasie (kurs wynosił 4,80). Jak się okazało, intuicja go nie zawiodła – *wytypował wszystkie wyniki poprawnie i zgarnął ponad 109 tys. zł*.

Na początku kwietnia u tego samego bukmachera padła natomiast *rekordowa jak dotąd w naszym kraju wygrana w zakładach wzajemnych typu live* (obstawianych na żywo). Szczęśliwy gracz za zaledwie 20 zł postawił sześć spotkań tenisowych, kierując się – jak sam później powiedział – wysokim kursem poszczególnych zdarzeń. Ku swojemu zaskoczeniu (i pewnie bukmachera też…) miał rację we wszystkich przypadkach i po odliczeniu podatku wygrał ponad 529 tys. zł.

Inne przykłady? 7 lipca 2017 r. – czyli trzy miesiące po wejściu w życie ustawy hazardowej – *ponad 50 tys. zł przy 25 zł wkładu własnego* zgarnął gracz, który poprawnie wytypował wyniki ośmiu spotkań piłki nożnej dość egzotycznych dla nas lig, m.in. macedońskiej oraz kazachskiej. Na początku kwietnia br. u tego samego bukmachera padła natomiast wygrana w wysokości ponad 121 tys. zł przy stawce 362 zł.
Klient bezbłędnie obstawił wyniki meczów piłki nożnej, spotkania NBA oraz pojedynku tenisowego. Jak więc widać, jeśli ma się szczęście (i/lub nieco fachowej wiedzy), pomimo wysokich podatków, w zakładach bukmacherskich w Polsce można wygrać naprawdę duże pieniądze!

Poleć artykuł swoim znajomym



Jeszcze nie dołączyłeś do nas na Facebooku? "Zalajkuj" nas teraz



powróć do strony głównej
 












Zdjęcie tygodnia

Tak długo wyczekiwaliśmy na wiosnę, że rzeczywiście, nie warto jej deptać...

Cytat tygodnia
Lech Mosiołek (autor, działacz): Klub bez legendy jest jak człowiek bez duszy. Tą ostatnią dla Radomiaka są bracia Czachorowie!








Wiadomości sportowe

Copyright 2009-2014 RadomdomNews.pl
Oprogramowanie: KaizenSoft