Ustaw jako startową   |   Dodaj do ulubionych

 



Aktualności
2019-06-04; 09:15:54 | Radom
Krzysztof Blank: - Zrezygnujmy z używek!
Moja praca to moja pasja - przekonuje Krzysztof Blank, trener personalny i piłkarz Centrum Radom. Opowiedział nam m.in. o swojej sportowej przygodzie oraz mitach, które roztaczane są w związku z używkami.

Materiał współfinansowany przez Gminę Miasta Radomia w ramach realizacji zadania pn. "Prowadzenie pozaszkolnych programów profilaktycznych dla dzieci i młodzieży zagrożonych narkomanią".


Jesteś jednym z przedstawicieli radomskiego sportu, który podchodzi do niego wszechstronnie. Łączysz bowiem piłkarską pasję z troską o personalny rozwój swoich podopiecznych w jednym z radomskich klubów. Wymagało to zapewne mnóstwa pracy...
Krzysztof Blank (trener personalny, piłkarz): Piłka nożna fascynowała mnie od młodzieńczych lat. Najpierw podwórko, później turniej z podwórka na stadiony i zwycięstwo z drużyną Ustronia, a w następnym roku drugie miejsce. Później stworzona została drużyna z dwóch najlepszych zespołów i graliśmy dla Viki Radom. Następnie gra w juniorach Radomiaka, seniorach i kontuzje... Wtedy już ciężko było wrócić do wysokiego poziomu gry. Postawiłem na szkołę, studia i kursy. A piłkę traktowałem jako dodatek. Chciałem poznać przyczyny kontuzji, fizjologię i anatomię ciała, zapobieganie urazów i wszystko co związane ze zdrowiem, również odżywianie. I wtedy zacząłem szkolić się na trenera personalnego. Później zacząłem pracę w Pop Gym i tak nieprzerwanie przez 5 lat. Rozwijam się, prowadzę szkolenia dietetyczne i kursy. Miło wspominam ogólnopolski konkurs na trenera roku gdzie zająłem drugie miejsce w Polsce, a także wspólne treningi z Pauliną Sykut-Jeżyną gwiazdą Polsatu, do programu Get Slim Club.

Współpraca z ludźmi, jako trener personalny to zapewne bardzo ważne wyzwanie dla Ciebie?
- Moja praca to moja pasja. Uwielbiam trenować innych, widzieć ich progres nie tylko fizyczny, ale również zmianę nawyków i podejście do życia. Chcę zarażać pozytywnymi emocjami i mam nadzieję, że to mi wychodzi. Ludzie, którzy uczęszczają na treningi personalne, są bardzo zmotywowani, coraz bardziej lubią ćwiczyć, chcą się zmieniać, dodają do swojego życia aktywność fizyczną i zdrowe odżywianie. Przedział wiekowy jest różny, nie ważne ile masz lat, zawsze możesz zacząć. Ja tylko obieram ścieżkę, indywidualnie dobraną do podopiecznego, reszta jest w jego rękach.

W przeszłości środowisko sportowe uznawane było jako to, którego przedstawiciele nie raz sięgali po różnego typu używki. Wielu młodym ludziom taki styl imponował. Mentalność młodych sportowców wymagała jednak zmiany?
- Myślę, że używki pojawiają się w każdym środowisku, ale podejście zawodników się zmienia, coraz większa konkurencja sprawia, że nie można zawalić w żadnym aspekcie przygotowania do zawodów, dlatego tego typu używki odchodzą w niepamięć.

Masz zapewne świadomość o szkodliwości tego typu używek na organizm
- Wiadomo, że narkotyki i wszelkiego typu dopalacze to trucizna. Niszczą połączenia neuronowe w mózgu, osłabiają koncentrację i szybsze myślenie, tak bardzo potrzebne na boisku. Dodatkowo, podobnie jak alkohol, niszczą także wątrobę i nerki, które przecież odgrywają ważną rolę w detoksykacji ustroju. Wpływają również na obniżenie wydolności organizmu, na słabszą regenerację, opóźnione dostarczanie energii do komórek, a co za tym idzie z brakiem budowy masy mięśniowej, potrzebnej do ochrony chociażby kręgosłupa czy też stawów kolanowych tak często kontuzjowanych w piłce nożnej.

Myślisz, że jest przesadą stwierdzenie, że sportowcy, zwłaszcza zawodowcy, w ogromnym reżimie pracy, sięgający po używki, podpisują na siebie swojego rodzaju sportowy wyrok?
- Sportowcy nie powinni sięgać po tego typu używki, a sięganie po nie, nie ma na pewno żadnych korzyści.

Wiele osób próbuje wmówić młodzieży, że używki to świetny sposób na rozładowanie stresu czy odreagowanie go. Jako profesjonalista, jakie masz zdanie na ten temat?
Rozluźnienie to termin, który na pewno nie idzie w parze z narkotykami czy alkoholem. Po zażyciu nawet małej ilości, organizm reaguje, tak samo jak pod wpływem stresu. Wytwarza kortyzol, który jest odpowiedzialny za powstawanie stanów zapalnych, a co za tym idzie przy dodatkowo złym odżywianiu może prowadzić do kontuzji. A tych nie życzę nikomu!

Jaki więc sposób, mając na uwadze zbliżający się okres wakacyjny, poleciłbyś na rozładowanie ciągle rosnącej adrenaliny?
- Myślę, że sportowcy uprawiający sport, mają w zupełności wystarczający wysiłek, aby namawiać ich jeszcze do np. Siłowni. Jednak poleciłbym bardziej regeneracyjne czynności. Tj. Sauna, basen, stretching i pracę nad oddechem oraz mięśniami głębokimi. Bo to właśnie świadomość swojego ciała i jego odpoczynek jest najbardziej zaniedbywany wśród zawodowców. Uważają, że robiąc więcej i mocniej będą lepsi, a zapominają nad odpoczynkiem, wyciszeniem i zdrowym odżywianiem, które mogą dawać jeszcze więcej korzyści.

powróć do strony głównej
 









Zdjęcie tygodnia

W Bajce wiosną jest bardzo wesoło!


Cytat tygodnia
Radosław Witkowski (prezydent Radomia): Oszałamiająca frekwencja świadczy o tym, że wybory dla radomian były bardzo ważne.








Wiadomości sportowe

Copyright 2009-2014 RadomdomNews.pl
Oprogramowanie: KaizenSoft